PHOTO DIARY
![]() |
Wpis powstał we współpracy z marką Mudii, oraz zawiera promocję marki własnej - agencji kreatywnej Créama Studio. |
Już słyszę w głowie te słowa oburzenia wielu z Was, ale jesień naprawdę ma w sobie coś, co niezmiennie mnie zachwyca. Zwłaszcza w takie dni jak dziś, kiedy za oknem pada lekki deszcz, w powietrzu unosi się delikatna mgła, a liście na drzewach przybierają najpiękniejsze odcienie miedzi i czerwieni. Jest w tym wszystkim coś, co przynosi mi niezwykły spokój. I to bez względu na to, czy siedzę w domu przy stole, planując kolejne działania marketingowe, czy właśnie wracam ze szkoły, spiesząc się na kolejne zajęcia dodatkowe. Czasami wystarczy, że spojrzę za okno albo zwolnię na chwilę podczas jazdy samochodem, żeby pomyśleć sobie, jak bardzo lubię tę porę roku. Jestem z natury romantyczką, więc być może łatwiej mi dostrzegać jej uroki. A może po prostu nauczyłam się lubić jesień również za te dni, które dla wielu są zwyczajnie ponure.
I chociaż październik przyniósł mi niemało trosk i stresów, to kiedy przeglądam zdjęcia zapisane w telefonie i wracam myślami do minionych tygodni, dochodzę do wniosku, że mimo wszystko był to piękny miesiąc. Bo właśnie to lubię w tych naszych fotograficznych podsumowaniach. Przypominają mi o wszystkich dobrych chwilach, które w natłoku codziennych spraw potrafią gdzieś umknąć. I wcale nie oznacza to, że tych trudniejszych nie było. Po prostu nie chciałabym, żeby to one przesłoniły mi całą resztę.
Listopad zdążył się już na dobre rozpocząć, a wraz z nim powoli zaczynam odliczać dni do mojego ulubionego, świątecznego czasu w roku. Ale zanim myślami przeniosę się do grudnia, zapraszam Was na kolejny PHOTO DIARY. Pamiętajcie tylko o kubku herbaty, bo znowu będzie dłuuugo :).