WIOSENNE STYLIZACJE: TRZY ZESTAWY, KTÓRE NOSIŁABYM NA CO DZIEŃ
Wpis zawiera linki afiliacyjne.
Pamiętam dokładnie jak w zeszłym roku o tej porze, chodziłam już w moich ukochanych klapkach od Flattered. Bardzo nas wtedy rozpieszczała ta pogoda, czego nie można powiedzieć o tegorocznej wiośnie. Codziennie rano zbierając się do przedszkola staję przed dylematem, czy powinnam założyć wełniany płaszcz, czy skórzaną kurtkę i później trzęść się z zimna… Tęsknota za ciepłem (tym zewnętrznym rzecz jasna) jest u mnie jednak na tyle silna, że trochę w formie manifestu – ostatecznie wybieram kurtkę, ale w ramach rozsądku zakładam pod nią golf. Na szczęście prognozy pogody na majówkę są bardzo obiecujące, więc chociaż przez tych kilka dni poranne dylematy zostawię w szafie :).
Póki co jeszcze bez zwiewnych sukienek (ale i na to przyjdzie czas), przygotowałam dla Was trzy zestawy stylizacji, które chętnie bym teraz nosiła – w tym jeden idealny na majówkę, bez względu na to czy spędzicie ją nad morzem, w górach, czy na spacerach po parku :). Który zestaw najbardziej wpadł Ci w oko?
* * *
I remember perfectly how around this time last year I was already wearing my favourite Flattered sandals. The weather was really spoiling us back then, which unfortunately can’t be said about this year’s spring. Every morning, getting ready for preschool, I find myself facing the same dilemma: a wool coat or a leather jacket… and the risk of freezing later on. My longing for warmth (the external kind, of course) is strong enough that, almost as a small act of defiance, I usually go for the jacket - and, to stay somewhat reasonable, layer it with a turtleneck underneath. Thankfully, the forecast for the May long weekend looks very promising, so at least for a few days I’ll be able to leave those morning dilemmas in the wardrobe :)
For now, still without floaty dresses (but that time will come), I’ve put together three outfits I would happily wear right now - including one that’s perfect for the long weekend, whether you’re spending it by the sea, in the mountains, or simply out for a walk in the park. Which look is your favourite?