PHOTO DIARY


Wpis zawiera lokowanie marki własnej oraz rekomendację produktów marki
Phenomé otrzymanych w prezencie. 

I wtedy, kiedy zimowa szaruga dawała mi się już mocno we znaki – przyszła ona. Całkiem niepozornie… właściwie nie wiadomo kiedy i skąd. Na początku całkiem niepozorna. Miękkie światło coraz śmielej otulające ściany sypialni sprawiało, że poranne wstawanie stawało się łagodniejsze. Śpiew ptaków – coraz wyraźniejszy. A później, jak to u mnie bywa, w pakiecie z chorobą przyszło wiosenne przesilenie. Kiedyś wydawało mi się, że to tylko takie gadanie – no bo jakie tam przesilenie. Ale kiedy kolejny rok z rzędu przez kilka tygodni czujesz się w ten sam, dość dziwny sposób, w końcu zaczynasz rozumieć, że to nie jest tylko anegdotka zasłyszana gdzieś przy okazji.

 

To jednak nie przyćmiewa mojej radości z wiosny, która w końcu nadeszła. Nawet jeśli bywa kapryśna, to i tak ją lubię. Przynosi nowe pokłady energii i motywacji, które pod koniec zimy gdzieś się rozmywają. Zanim jednak wiosenna zieleń na dobre zagości za oknem i w moich kadrach – zapraszam Was na nieco krótsze niż zwykle podsumowanie minionych tygodni.

 
 

To był bardzo intensywny czas pracy nad komunikacją dla Phenomé – klienta Créama Studio, z którym działamy już od prawie roku (z czego jestem szczególnie dumna! :)).

W marcu światło dzienne ujrzała nowa seria kosmetyków do higieny intymnej MAKE LOVE. Przy okazji premiery w magazynie „Zwierciadło” pojawił się krótki artykuł, więc przy okazji codziennych sprawunków w mieście zgarnęłam kwietniowy numer.

 

Uwielbiam to poranne światło!



1. A później przyszła choroba, więc przeniosłam całe swoje centrum dowodzenia do łóżka. // 2. Wykorzystując moją nieuwagę – wprowadził się jakiś koń z kolorowymi włosami… // 3. W końcu po 1.5 roku pożegnałam naszą tymczasową kuchnię. Jak się domyślacie – zrobiłam to bez żalu… :D // 4. Powroty do formy po chorobie.



Moje dłonie po zimie potrzebują szczególnej troski, więc mam wszędzie pod ręką krem do rąk. Na ich temat mogłabym stworzyć osobny post o poleceniach, ale nie wiem czy kogoś by zainteresował, więc zostawiam Wam póki co mój ostatni nabytek – Silent Vanilla od LaBomba. Poza tym, że świetnie nawilża, to muszę przyznać, że pachnie obłędnie!



Poza naleśnikami, to makarony jemy najczęściej na obiad. Tym razem w nieco bardziej wiosennej, zielonej wersji z brokułem i fasolką szparagową.



 Do tego odrobina pietruszki i dużo sera zapieczony w piekarniku – najbardziej nam smakuje.


1. W dresach i bez makijażu, czyli kiedy chęci są, ale siły nadal brak :). // 2. Lubię ten nasz las za oknem. // 3. Detale. Ta półka chyba najbardziej mnie cieszy – już na niej widzę ozdobną porcelanę i książki kucharskie :) // 4. Dla mojej małej fanki jednorożców.  

Powiedź, że jesteś mamą córeczki, nie mówiąc, że jesteś mamą córeczki… ;)

Jest i ona.


Seria MAKE LOVE. Z duma obserwują jak Phenomé pięknie się rozwija i cieszę się, że moja agencja może stanowić tego małą część. Od lat stosuję ich produkty, które zresztą wielokrotnie polecałam Wam tutaj na blogu. Nigdy się na nich nie zawiodłam, dlatego chętnie posyłam je dalej w świat :)



1. „The Look”, który pojawił się na blogu w tym miesiącu :). // 2. Widok na mój ukochany rynek. // 3. W oczekiwaniu na lekcje tańca. // 4. To może oznaczać tylko jedno… będzie szarlotka!



Jeżeli chodzi o szarlotkę, to jestem raczej tradycjonalistką, ale z jakiegoś powodu tym razem wypróbowałam ją w nieco innej wersji. Poniżej zostawiam Wam przepis.


Przepis na szarlotke

Składniki:

 

200 g masła

320 g mąki pszennej

100 g cukru

2 łyżeczki proszku do pieczenia

1 jajko

4 jabłka pokrojone w kostkę (wymieszać z 1 łyżeczką cynamonu i 1,5 łyżeczki cukru waniliowego)

 

Kruszonka:

60 g mąki pszennej

40 g masła

40 g cukru

35 g płatków owsianych błyskawicznych

 

Jak przygotować:

 

1. Zagniatamy składniki na ciasto. Następnie wsadzamy do lodówki na około 30 minut, żeby się dobrze schłodziło. Po tym czasie rozwałkowujemy ciasto (nie za cienko, ale też nie za grubo ;)).

2. Na rozwałkowanym cieście odbijamy pokrywką lub talerzem okrąg, który wypełniamy nadzieniem z jabłek.

3. Brzegi składamy do środka. Smarujemy rozbitym jajkiem a środek posypujemy kruszonką.

4. Pieczemy około 50 minut w 180 stopniach.




1. I gotowe! Smacznego :) // 2. Wielkanocne przygotowania. // 3 i 4. W poszukiwaniu nowych przepisów zaglądam do starych książek. Tutaj akurat „Francuskie przepisy z bistro Charlotte”. Kupiłam ją kilka lat temu.



Mogłabym właściwie przenieść tutaj swoje biuro – nie narzekałabym na taką wygodę.. :D



No dobrze, przepisy przepisami, ale zdjęcia w książkach kucharskich również zasługują na słowa uznania.


Łapię witaminę D.


Dzień wcześniej przeszukiwałam internet w poszukiwaniu starej cukiernicy. Wyskoczyła mi właśnie ta, którą widzicie na zdjęciu z mini głowami lwów po bokach. Później wypatrzyłam ją właśnie w tej książce. Bardzo mi się spodobała, ale jej cena już trochę mniej, więc szukam dalej!



Uwielbiam ten zapach! Ciekawe czy kiedyś mi się znudzi.


1. Coraz śmielej pojawiają się na drzewach. // 2. Gołe kostki, ale w drzwiach samochodu nadal trzymam odmrażacz do szyb. // 3. Tarnogórski rynek. // 4. Przygotowań do Wielkanocy ciąg dalszy.



Moje łupy – jedne z wizyty w kwiaciarni, drugie z pobliskiej polanki :).



1 i 4. I do wazonów. // 2 i 3. Powolne spacery – z wizytą u koników.  



Nasze ukochane tereny tuż za płotem.



Następnego dnia już wszystkie pączki się otworzyły :)


Wielka Sobota.


Jak tylko zobaczyłam przepis na tą pistacjową babkę z malinami u Rozkosznego, od razu wiedziałam, że idealnie sprawdzi się na Wielkanocnym stole! Znajdziecie go tutaj – link.


Uwielbiam ten wspólny czas radości.



1. Jeszcze trochę i ten krajobraz za moimi plecami zrobi się intensywnie zielony. // 2. Kuchnia już jest, więc teraz czas na porcelanę! // 3. Zostało jeszcze trochę ciasto – idealnie na osłodę tego poświątecznego powrotu do pracy. // 4. Wiosenna zieleń.



No i to by było na tyle. Dziękuję Wam za tych kilka wspólnych chwil!

 

 

 

Ściskam!

M.


Komentarze

Instagram

FOLLOW @OFSIMPLETHINGS ON INSTAGRAM
© 2019 OF SIMPLE THINGS | All rights reserved. Contact